- -15%
- Nowy
Czy stolica może istnieć bez państwa? I czy miasto może się stać centrum narodu, zanim ten zdobędzie niepodległość?
BEZPIECZEŃSTWO
Jesteście bezpieczni - połączenie jest szyfrowane
Książka Łukasza Galuska pokazuje dziewiętnastowieczną Europę Środkową, w której pozbawione własnych państw narody tworzyły swoje „wyobrażone stolice”.
Budapeszt, Bratysława, Lublana, Praga, Zagrzeb nie były jeszcze miastami stołecznymi – na początku XIX stulecia nie odgrywały nawet znaczącej roli metropolitalnej czy politycznej – ale już wtedy stawały się przestrzenią, w której rodziła się nowoczesna tożsamość narodowa.
To opowieść o ambicjach, aspiracjach i symbolach – o tym, jak architektura, urbanistyka, kultura i pamięć historyczna budowały poczucie wspólnoty. W wielonarodowym imperium miasta stawały się „sercami” narodów, zanim zyskały status oficjalnej stolicy.
Już w XIX wieku były postrzegane jako „własne” stolice poszczególnych narodów i w momencie odzyskania niepodległości – w 1918 roku – dysponowały niemal kompletnym programem stołecznym, pozwalającym im przejąć tę rolę.
Autor pokazuje, że stołeczność to kwestia nie tylko polityki, lecz przede wszystkim wyobraźni i kultury. Analizując relację nie tyle między miastem a władzą, ile między miastem a narodem, odsłania proces kształtowania „wyobrażonej stolicy” jako formy istnienia wspólnoty – także w warunkach braku suwerenności politycznej. To właśnie poprzez miasto naród komunikuje swoją odrębność i buduje swoje przestrzenne wyobrażenie.