- -15%
- Nowy
Zanim powstały Chłopki, były ich listy – poruszające historie polskich emigrantek, które w latach trzydziestych XX wieku wyjechały za pracą do Francji
BEZPIECZEŃSTWO
Jesteście bezpieczni - połączenie jest szyfrowane
Francja, lata trzydzieste XX wieku. Młode kobiety z polskich wsi przyjeżdżają do pracy na tamtejszych farmach. Nie znają języka, są odcięte od bliskich, często nie wiedzą nawet, dokąd dokładnie trafią. Pracują w polu i w gospodarstwach, zmagając się z wyzyskiem, samotnością i tęsknotą za domem.
Piszą listy.
Ich adresatką jest Julia Lachowicz-Duval – lwowianka, absolwentka Sorbony i inspektorka opiekująca się polskimi emigrantkami. Kobiety zwracają się do niej: „Kochana Mamusiu”, „Droga Pani i Matko nasza”. Proszą o pomoc, radę, wsparcie. Opowiadają o ciężkiej pracy, niesprawiedliwości, przemocy, miłości i macierzyństwie. Dzięki jej zaangażowaniu i trosce po niemal stu latach możemy usłyszeć głosy tych, które historia zwykle pomija.
Polki w polu to książka, której kanwę stanowią autentyczne listy polskich robotnic rolnych pracujących we Francji w latach 1930–1935. Właśnie te dokumenty stały się jednym ze źródeł wykorzystanych przez Joannę Kuciel-Frydryszak podczas pracy nad bestsellerowymi Chłopkami. To przejmujące świadectwo kobiecej emigracji, ale także opowieść o odwadze, solidarności i walce o godność.
+++
Nareszcie poznajemy choć skrawek tego niesamowitego archiwum! Polki w polu prezentują nadal niewystarczająco zbadany, kobiecy wymiar doświadczenia chłopskiej migracji zarobkowej początku XX wieku. Z jednostkowych biografii – losów kobiet posiadających konkretne imiona i nazwiska – wyłania się zróżnicowany obraz całego pokolenia chłopskich migrantek jako splotu uwarunkowań zarówno klasowych, jak i genderowych oraz narodowościowych. Ich opowieści zainspirowały grupę badaczek do stworzenia – bazującego na rzetelnych kwerendach oraz pracy źródłowej – opracowania, w którym nie sprowadzają żadnej ze swoich bohaterek do figury pożytecznej, uniwersalnej reprezentantki historii. Przeciwnie – udaje się im przywrócić wagę i wyjątkowość ich indywidualnych przeżyć.
Antonina Tosiek
Wyzysk, praca ponad siły, przemoc seksualna. To codzienność polskich migrantek pracujących na francuskiej wsi w latach trzydziestych XX wieku. Ich listy to poruszająca lektura: świadectwo desperackiej walki z wrogim losem, samotności, uporczywego przywiązania do dzieci, które były często nieślubne i wychowywane samotnie. Portret bohaterstwa, o którym już zdążyliśmy zapomnieć.
Opis