Modni. Od Arkadiusa do Zienia Zobacz większe

Modni. Od Arkadiusa do Zienia

Nowy

Moda w demokratycznej Polsce zaczęła się na bazarach – najpierw były tak zwane ręczniaki, następnie „szczęki“, a po kilku latach powstały małe butiki. Potem przyszły sieciówki i galerie handlowe, w których moda z metką: „Made in Poland“ nie znalazła miejsca.

Więcej szczegółów

36,90 zł

Add to wishlist

Opis

Autor Karolina Sulej
Wydawnictwo The Facto
ISBN 9788379437016
Okładka miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 496
Rok wydania 2015

Więcej informacji

Moda w demokratycznej Polsce zaczęła się na bazarach – najpierw były tak zwane ręczniaki, następnie „szczęki“, a po kilku latach powstały małe butiki. Potem przyszły sieciówki i galerie handlowe, w których moda z metką: „Made in Poland“ nie znalazła miejsca.

  Łódzki Fashion Week czy warszawskie targi Mustache i Hush to nowe inicjatywy, dzięki którym okazało się, że polską modę można kupować i traktować jako część kultury. 

  Dziś polska moda jest modna. Polskie marki są modne. Co to znaczy? Ta książka to historie o życiu i pracy projektantów mody, którzy chcieli i chcą – na różne sposby - ubierać Polskę. 

  Polska moda ma charakterek. Jest trochę cwaniacka, z odgapianiem i zbyt jawnymi „inspiracjami”. Trochę masowa i podążająca za gustem tłumu. Czasami jednak ocierająca się o geniusz. Na przykład kiedy próbuje znaleźć takie rozwiązanie, które zadowoli wszystkich: dziewczynę, która szuka bluzki takiej, jaką ma jej koleżanka, i wymagającą panią chcącą wyglądać najbardziej oryginalnie, jak się da. Karolina pisze o pomijanej części polskiej kultury, kojarzonej z fatałaszkami i targowiskiem próżności. A przecież to, jak wyglądamy, jak stwarzamy swój obraz jest częścią społecznego tańca. Zbyt ważnego, aby o nim nie myśleć. 

  Sylwia Chutnik 

  „Polska moda jest jak polska demokracja. Dopiero stara się siebie wymyślić”, mawia Ania Kuczyńska. I o tym jest ta książka. Karolina Sulej wybrała modę, by opowiedzieć o czasie transformacji. Nie ma tu czarów, że Polska jest światowym centrum mody, ani hołdu dla fasonów, choć jest sporo czułości dla ich twórców. W sylwetkach projektantów odbija się droga, którą pokonała polska moda od szczęk na Placu Defilad do Instagramu i paryskiego wybiegu. Ciekawe! 

  Aleksandra Boćkowska, dziennikarka, autorka książki "To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL" 

  Pisano o kontuszach, pisano o Hofflandzie, ale najnowszą historią polskiej mody (a więc „mody na wolności") zajęła się dopiero Karolina Sulej. Czas był najwyższy, a autorka mogła przy okazji pokazać swój dziennikarski pazur.  Jej dociekliwe, barwne, ostro uchwycone portrety projektantów składają się na opowieść o tym, jak się w Polsce ubieramy od czasów  transformacj ustrojowej – i kto za tym stoi. Z jednej strony widać, że nie mamy powodów do kompleksów. Z drugiej, i to książka Karoliny Sulej pokazuje bardzo trafnie, to właśnie kompleksy, aspiracje i niedobory kształtowały przez lata nasz polski styl. 

  dr Justyna Jaworska IKP UW 

  Karolina Sulej – ur. 1985. Od 10 lat dziennikarka freelancerka związana m.in z magazynami: „Wysokie Obcasy“, „Książki“, „Viva! Moda“. Zaczynała jako dziewiętnastolatka w „A4“. Była redaktorką eksperymentalnego pisma o modzie „Maj“, wicenaczelną „Exklusiv“, redaktor prowadzącą „Podróży“. Kiedyś stylistka, dziś zajmuje się antropologią mody – jest doktorantką w Instytucie Kultury Polskiej, gdzie działa w Zespole do Badań nad Modą i pisze pracę o roli wyglądu w czasie drugiej wojny światowej. Prowadzi program o książkach dla TVP Kultura. Ma dwa szare koty, które uwielbiają spać na klawiaturze laptopa.

Opinie

No customer comments for the moment.

Napisz opinię

Modni. Od Arkadiusa do Zienia

Modni. Od Arkadiusa do Zienia

Moda w demokratycznej Polsce zaczęła się na bazarach – najpierw były tak zwane ręczniaki, następnie „szczęki“, a po kilku latach powstały małe butiki. Potem przyszły sieciówki i galerie handlowe, w których moda z metką: „Made in Poland“ nie znalazła miejsca.

Napisz opinię

30 Inne produkty w tej samej kategorii:

Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również: